Sprawa nie jest prosta. Pierwszy raz mój słoń skradł mi piłeczkę pingpongową. Musiał ją podwędzić pod osłoną nocy, gdy smacznie spałem. Dacie wiarę?  Mój słoń, którego wychowywałem od malutkiego!  Po dziesięciu latach kradnie mi mój najdroższy skarb. Teraz pozostaje mi tylko zwrócić się do was z pytaniem „czy ktoś z was widział fioletowego słonia z piłeczką pingpongową”?

Pewnie nie, bo zapomniałem dodać, że zwierze jest sprytne. Wszystko to za sprawą sztucznego wąsa i brody. Już w jego trzecie urodziny kradłem z nim fistaszki ze sklepów. Ja odwracałem uwagę ekspedientki tańcem hula, a on wynosił ze sklepów, co chciał. Raz nawet ukradliśmy toster z banku.

Myślałem, że nasza przyjaźń jest nieskończona. Ufałem mu! Pozwalałem mu nawet nocować u znajomych i zakopywać zwłoki w ogródku. Razem graliśmy w monopoly i nigdy nie miałem do niego pretensji, kiedy przegrałem.

Ale powinienem był zauważyć, że coś w naszej relacji jest nie tak. Od kilku miesięcy chodził jakiś lepiej ubrany i kąpał się w banknotach o wartości dwudziestu złotych, gdzie mnie było stać tylko na kąpiel w dziesiątkach.

Być może to on podprowadzał Wielkiej Pandzie bambusy! To tylko teoria, ale nie mam innego wytłumaczenia skąd mógł wziąć takie pieniądze. To wszystko trwało do pewnego momentu, kiedy wrócił do domu pobity, było to dwa dni przed kradzieżą piłeczki pingpongowej. Nie chciał powiedzieć, co się stało. Postanowiłem nie naciskać i liczyłem, że pod presją czas uda się nam porozmawiać i wyjaśnić sprawę. Lecz ten postanowił skraść moją piłeczkę.

Na moje nieszczęście znał mój słaby punkt i przed wyjściem z mieszkania postanowił zostawić mi kilka naleśników oblanych syropem klonowym. Zjadłem śniadanie i postanowiłem wybrać się na policje, w celu zgłoszenia kradzieży i zaginięcia. Sprawa jest w toku. Policja szuka słonia, a ja postanowiłem spytać was: „Czy ktoś z was widział fioletowego słonia z piłeczką pingpongową”?

Dajcie znać w komentarzu. Będę wdzięczny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *