CZY KTOŚ Z WAS WIDZIAŁ FIOLETOWEGO SŁONIA Z PIŁECZKĄ PINGPONGOWĄ

Sprawa nie jest prosta. Pierwszy raz mój słoń skradł mi piłeczkę pingpongową. Musiał ją podwędzić pod osłoną nocy, gdy smacznie spałem. Dacie wiarę?  Mój słoń, którego wychowywałem od malutkiego!  Po dziesięciu latach kradnie mi mój najdroższy skarb. Teraz pozostaje mi tylko zwrócić się do was z pytaniem „czy ktoś z was widział fioletowego słonia z piłeczką…